Grupa głównych wydawców książek oraz autor Scott Turow pozwali Google, oskarżając firmę o wykorzystanie milionów chronionych praw autorskich książek do trenowania modelu Gemini bez udzielenia zgody. Pozew został złożony 10 lipca i określa to jako jedno z największych naruszeń praw autorskich w historii.
Sprawa porusza fundamentalne pytanie o granice, do jakich mogą sięgnąć firmy technologiczne przy gromadzeniu danych treningowych dla modeli AI. Edukacja dużych modeli językowych typowo wymaga ogromnych zbiorów tekstu, a wydawcy tradycyjnie nie otrzymują wynagrodzenia ani nie są konsultowani w tym procesie. Google twierdzi zwykle, że wykorzystanie materiałów do trenowania AI mieści się w koncepcji fair use, ale wydawcy argumentują, że skala operacji Google stanowi bezpośrednią konkurencję dla ich biznesu i narusza prawo.
Wynik tego pozwu może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży AI. Jeśli sąd uzna roszczenia wydawców za uzasadnione, może zmienić sposób, w jaki firmy technologiczne przygotowują dane treningowe i potencjalnie wymagać licencjonowania materiałów chronionych. To z kolei mogłoby znacząco zwiększyć koszty rozwoju modeli AI lub zmienić dostęp do danych treningowych.