Studio Fountain 0 zapowiedziało pracę nad AI-generowanym filmem Odysseus: The Fall, czyli reimaginacją Odysei, która ma kapitalizować falę zainteresowania adaptacją klasyka przez Christopher'a Nolana. Film Nolana ma zarobić 80-100 milionów dolarów w sam weekend, co pokazuje skalę entuzjazmu publiczności dla tego projektu. Konkurencyjne studio zdecydowało się stworzyć własną wersję tego samego tematu, wykorzystując generatywną sztuczną inteligencję.
To zjawisko wpisuje się w szerszy trend określany mianem AI slop - tanich, nisko jakościowych materiałów generowanych masowo przez sztuczną inteligencję. Zamiast zatrudniać scenarzystów, reżyserów i duże ekipy produkcyjne, studia mogą teraz za ułamek kosztów wygenerować pełnometrażowe filmy za pomocą AI, zarabiać na trendach i popularności, które już się ustaliły. To współczesny odpowiednik klasycznych direct-to-video produkcji, które powstały, by szybko zarobić na nazwie.
Taki rozwój wzbudza obawy wśród kinematografistów i krytyków. Podczas gdy Nolan pracuje na stworzeniu świeżego podejścia do klasyka z użyciem zaawansowanych technologii filmowych, inne studia próbują stworzyć coś taniej i szybciej, bez względu na artystyczną wartość. To przykład tego, jak AI może nie innowować, ale raczej demokralizować produkcję niskobudżetowych, mało ciekawych treści, zalewając rynek generycznym contentem.