Gritt wychodzi z okresu stealth-startupu z funduszami 34 milionów dolarów i ambitnym celem - zautomatyzowania najtrudniejszych zadań na placu budowy. Firma specjalizuje się w robotyce dla branży budowlanej, począwszy od możliwości budowania farm słonecznych, a docelowo rozszerzając portfolio na szerszą gamę prac konstrukcyjnych.

Występ z ukrycia to kluczowy moment dla tego typu startup-ów, sygnalizujący, że technologia przeszła wstępne etapy rozwoju i gotowa jest na testy w realnych warunkach. Automacja procesów budowlanych pozostaje jednym z mniej rozwiązanych wyzwań w branży tech - warunki na placu budowy są nieprzewidywalne, pracownicy muszą radzić sobie z niestandardowymi sytuacjami, a roboty muszą działać w ekstremalnym środowisku.

Jeśli Gritt uda się skutecznie wdrożyć swoje rozwiązania, mogą to być potencjalne gry zmieniające dla branży energetyki odnawialnej. Szybsza budowa farm słonecznych to mniej czasu na placu, obniżone koszty i większa możliwość skalowania projektów zielonej energii. Technologia może też wpłynąć na inne segmenty budownictwa, choć głównym celem firmy jest na razie sektor OZE.