Doradcy prezydenta Trumpa otwartym tekstem kłócą się nad taktyk wobec Kimi, darmowego modelu open-source chińskiej firmy Moonshot, który trafił na rynek zeszłego tygodnia. David Sacks określił modele Anthropic jako "zautomatyzowane" i "woke", podczas gdy Emil Michael z Pentagonu nazwał nowego szefa strategii OpenAI "najgorszym idiotą". Głownie chodzi o to, że Kimi wydaje się dorównywać inteligencją modelom OpenAI i Anthropic, które są płatne.

Za każdym razem, gdy z Chin trafia na rynek nowy, zaawansowany i darmowy model, amerykańskie firmy AI tracą argument do zachęcania klientów do płacenia za własne rozwiązania. To stwarza zarówno problemy ekonomiczne dla dużych graczy, jak i polityczne dla administracji - doradcy prezydenta nie mogą uzgodnić, czy blokować takie modele, subsydiować krajowe alternatywy, czy zostawić rynek samemu sobie.

W tym samym czasie sąd zatwierdził historyczną ugodę Anthropic na 1,5 miliarda dolarów w sprawie copyright. Powodowie oskarżyli firmę o używaniu nielegalnie skopiowanych dzieł do treningu modelu Claude. To symbol rosnących napięć wokół tego, czym są akceptowalne źródła treningowe dla sztucznej inteligencji i kto powinien być wynagradzany za naukę modeli.