Reżyser District 9 Neill Blomkamp stworzył 13-minutowy film sci-fi Nightborne całkowicie za pomocą generatywnego AI. Projekt powstał w Barley Studios, nowym startup'ie Blomkampa zajmującym się produkcją filmową, i wykorzystał ByteDance'owy generator teksto-wideo Seedance 2.0 do każdej einzelnej sceny. Bohaterowie mają twarze i głosy modelowane na podstawie istniejących aktorów, ale wszystko inne - od wizualnych efektów po scenografię - wygenerowało AI. Blomkamp opisał projekt jako "test start" mający zademonstrować możliwości generatywnego AI.
Krytyka skupia się na tym, że Nightborne przypomina typowy "AI slop" - zawartość generowaną masowo przy użyciu AI bez rzeczywistej wartości artystycznej czy innowacyjności. Mimo że Blomkamp jest szanowanym reżyserem, który wcześniej tworzył wyrafinowane, myślące filmy sci-fi takie jak District 9, ta produkcja zdaje się być tylko kolejnym dowodem na zdolności technologiczne, a nie przełomem artystycznym. Krytycy zwracają uwagę na to, że choć technologia teksto-wideo staje się bardziej zaawansowana, samo wytrenowanie AI na istniejących filmach i wygenerowanie kolejnych materiałów nie tworzy nowej sztuki, a jedynie podgrzewa już istniejące zawartość.
Projekt Blomkampa pokazuje rosnący trend wśród twórców korzystania z AI do produkcji filmowej, ale jednocześnie ilustruje problem, który często pojawia się przy technologiach generatywnych: samo możliwość zrobienia czegoś AI-em nie oznacza, że powinniśmy to robić. Pytanie pozostaje, czy taka produkcja stanowi progres w kinematografii czy tylko kolejny przykład hype'u wokół technologii bez głębszej wizji artystycznej.