Badanie przeprowadzone przez Redfin pokazuje, że większość Amerykanów sprzeciwia się budowie centrów danych AI w swoim sąsiedztwie, nawet jeśli mogłyby one przynieść lokalne korzyści edukacyjne i ekonomiczne. Zjawisko to przypomina syndrom NIMBY (not in my backyard) - ludzie zgadzają się na coś w teorii, ale nie chcą tego w praktyce blisko siebie.
Opozycja mieszkańców wobec takich inwestycji wiąże się z obawami dotyczącymi zużycia energii, hałasu, wpływu na infrastrukturę lokalną oraz ogólnym dyskomfortem związanym z obecnością tak dużych, technologicznych kompleksów. Wiele osób obawia się również konsekwencji środowiskowych dla swoich okolic.
To stanowi realny problem dla branży AI i firm technologicznych planujących ekspansję infrastruktury obliczeniowej. Bez wsparcia lokalnych społeczności budowa nowych centrów danych może być znacznie utrudniona lub opóźniona, a to bezpośrednio wpływa na zdolność do skalowania systemów trenujących najnowsze modele AI. Kwestia akceptacji publicznej staje się zatem nie tylko wyzwaniem politycznym, ale również ekonomicznym dla przyszłego rozwoju sztucznej inteligencji w USA.