Młode pokolenie nie dzieli zachwytu dorosłych nad sztuczną inteligencją. Zamiast tego dzieci i nastolatki coraz głośniej wyrażają swoje negatywne uczucia wobec AI, określając ją mianem głupiej, odrażającej i niesamowicie przerażającej. Jeden dziewięciolatek zaproponował, aby akronim AI oznaczał artificial idiot zamiast artificial intelligence - ilustrując rozpowszechniające się wśród młodszych użytkowników przekonanie o podstawowych niedostatków tej technologii.

Skepsa ta stanowi zaskakujące zjawisko w chwili, gdy przemysł inwestuje miliiardy w promowanie AI jako przełomowego rozwiązania dla każdego problemu. Natywne cyfrowo pokolenie, które dorastało z technologią, wykazuje zdumiewająco krytyczne podejście do tej konkretnej innowacji. Dzieci zauważają ograniczenia AI, jej tendencję do popełniania błędów i potencjalne zagrożenia, które dorośli często ignorują w ferworze nadmiaru.

Ta powszechna sceptycyzm młodych użytkowników powinna zainteresować twórców technologii i marketerów. Jeśli pokolenie, które nigdy nie znało świata bez komputerów i internetu, odrzuca AI jako nieistotne lub groźne, branża może stanąć wobec bardziej fundamentalnego problemu niż konkurencja czy regulacje - problemu zaufania i rzeczywistej percepcji wartości wśród tych, którzy będą żyć w świecie pełnym sztucznej inteligencji przez następne dekady.