Armenia robi zakład na bycie regionalnym hubem obliczeniowym AI, zamiast marzeniem o fabryce chipów. Projekt Firebird, który działa między San Francisco a Jereanem, ma być punktem centralnym tej strategii - to amerykańska firma infrastrukturalna zasilaną importowanymi procesorami NVIDIA wysokiej klasy i zatwierdzonymi przez USA transferami chipów.
Wiele mediów spekulowało, że NVIDIA będzie produkować chipy Blackwell w Armenii, ale to nieprawda. Te procesory będą wytwarzane przez TSMC na zamówionym procesie 4NP, co oznacza, że produkcja będzie miała miejsce w istniejącym globalnym łańcuchu dostaw, a nie w Armenii. Armenia wybiera inną ścieżkę - chce stać się punktem dostępu do mocy obliczeniowej dla regionu, opierając się na lokalnej infrastrukturze telekomunikacyjnej i energetycznej.
Strateia jest wyraźna: mniejsze kraje potrzebują sowerennego dostępu do mocy obliczeniowej AI, a Armenia próbuje stać się bramą dla takiego dostępu. W świecie zdominowanym przez gigantyczne centra danych w USA i Chinach, projekt Firebird reprezentuje próbę budowania alternatywy - nie dla technologicznych supermocarsw, ale dla krajów szukających niezależności obliczeniowej bez konieczności całkowitej reczynności na zagranicę.