Pracownicy firm AI takich jak Anthropic i OpenAI spodziewają się stać się miliardami, gdy ich pracodawcy wejdą na giełdę. Tego scenariusza nie ignorują liderzy organizacji non-profit, którzy aktywnie przygotowują się na gwałtowny napływ potencjalnych darczyńców z rekordowym kapitałem.

Historia pokazuje, że każda fala bogatych technologów przynosi zmianę w krajobrazie filantropii. Gdy pracownicy Google, Facebooka czy innych gigantów tech osiągnęli finansową niezależność poprzez akcje pracownicze, wiele organizacji charytatywnych doświadczyło znacznego wzrostu darowizn. Non-profity z sektora AI, ochrony klimatu czy innowacji społecznych liczą, że historia się powtórzy. "To będzie szalona przejażdżka" - komentuje jeden z liderów sektora non-profit.

Ocena tego zjawiska jest jednak złożona. Choć perspektywa miliardy dolarów dla dobroczynności brzmi obiecująco, niepewne jest czy nowa generacja bogatych będzie równie zaangażowana w filantropia co poprzednie pokolenia. Zmienia się też krajobraz - dzisiejsze IPO tech firm często sięgają wyższych wycen niż kiedykolwiek, co potencjalnie mogłoby przynieść bezprecedensowe sumy dla organizacji charytatywnych.