Fenix Flexin, znany z duetu Shoreline Mafia, niedawno osiągnął solowy sukces z utworem Rubberz, który wspinał się na 58. pozycję listy Billboard Hot 100. Prawie natychmiast jednak fani i obserwatorzy zaczęli spekulować, czy piosenka nie została wygenerowana przez AI.
Podejrzenia nie wzięły się z powietrza. Rubberz to zdecydowany zwrot w stosunku do tego, co dotychczas robił Fenix - jego poprzednia twórczość to przede wszystkim zachodnioamerykański rap pod wpływem trapu. Nowy utwór jest natomiast mocno inspirowany muzyką lat 80. z Wielkiej Brytanii, co stanowi radykalne odejście od jego ustalonego stylu. Do tego dochodzą wątpliwości co do samej okładki albumu, która niemal na pewno została stworzona za pomocą generatora AI.
Fenix zaprzecza oskarżeniom o wykorzystaniu sztucznej inteligencji do stworzenia utworu, ale nie robi wiele, aby przekonać do swojej wersji. Ta sytuacja ilustruje rosnący problem z muzyką generowaną przez AI przebijającą się do mainstreamu i zajmującą miejsce na prestiżowych listach przebojów. Stanowi to znak zapytania wobec przyszłości muzyki, autentyczności artystów i sposobów, w jaki mogą działać streamy i algorytmy.