Koreańska firma Kakao Mobility ogłosiła szczegółową strategię wdrażania samochodów autonomicznych na poziomie Level 4, co stanowi znaczący krok w transformacji sektora transportu.Level 4 to najwyższa praktyka automatyzacji - samochód prowadzi się całkowicie bez udziału kierowcy w większości warunków drogowych i potrafi poradzić sobie nawet w sytuacjach wymagających interwencji. To ambitny plan, który pokazuje, że koreańskie firmy nie zamierzają ustępować technologicznym potęgom z USA czy Chin w wyścigu o autonomiczną jazdę.
Kakao Mobility, córka giganta Kakao - tego samego przedsiębiorstwa, które stoi za popularną aplikacją KakaoTalk - widzi rozwój autonomicznych pojazdów jako część szerszej wizji "fizycznej AI". Chodzi o to, by sztuczna inteligencja nie działała tylko na ekranach, ale realnie wpływała na świat: dojeżdżała nas do pracy, obsługiwała logistykę, zmieniała codzienną mobilność. Dla koreańskiego sektora transportu to szansa na przeskok technologiczny - firma planuje wdrożenia na specificznych trasach i w określonych warunkach, zanim będzie gotowa na masową skalę.
Mówienie o Level 4 to nie bierka dla potrzeb marketingu. To oznacza lata testów, ogromne wydatki na infrastrukturę, szkolenie algorytmów na milionach scenariuszy i niezbędne zmiany w legislacji. Jeśli Kakao Mobility uda się te wyzwania przejść, może stać się graczem porównywalnym z Waymo czy Cruise w USA. Dla Polski i Europy taki scenariusz oznacza kolejny impuls do przyspieszenia prac nad regulacjami dla autonomicznych pojazdów i przygotowania infrastruktury cyfrowej miast.