General Motors wkracza w nową erę samochodów z sztuczną inteligencją, integrując asystenta Gemini ze swoją flotą czterech milionów pojazdów. Decyzja koncernu dotyczy samochodów marek GMC, Cadillac i Chevrolet, wyposażonych w systemy połączone z siecią. To oznacza, że kierowcy będą mieć dostęp do zaawansowanego asystenta AI bezpośrednio z kokpitu, obsługiwanego głównie poprzez polecenia głosowe, które mogą znacznie ułatwić korzystanie z funkcji pojazdu bez rozpraszania uwagi z drogi.
Integracja Gemini z pojazdami GM to efekt współpracy z Google, której celem jest wykorzystanie możliwości dużych modeli językowych w motoryzacji. Asystent będzie wspierać nie tylko sterowanie muzyką czy nawigacją, ale również bardziej zaawansowane funkcje charakterystyczne dla nowej generacji connected cars - samochodów, które rzeczywiscie komunikują się z otoczeniem i infrastrukturą. GM widzi w tym kierunek, w którym zmierza całe doby, bo dostęp do inteligentnego asystenta w samochodzie zwiększa bezpieczeństwo, wygodę i zaangażowanie użytkownika. Tego typu rozwiązania staną się konkurencyjną zaletą wobec innych producentów.
Dla kierowców zmiana będzie stopniowa, ale znacząca. Gemini będzie ulepszana wraz z czasem poprzez aktualizacje OTA, czyli over-the-air, co pozwoli GM dodawać nowe funkcje bez konieczności wizyty w serwisie. To także znak, że tradycyjne samochody przemieniają się w platformy technologiczne, gdzie AI staje się nieodłącznym elementem doświadczenia jazdy, a nie tylko dodatkiem. Dla Google to z kolei ogromny rynek - cztery miliony samochodów to potencjalni użytkownicy systemu, którzy będą codziennie korzystać z asystenta podczas podróży.