Adobe dodało do Photoshopa funkcję generowania brakujących stron obiektu podczas jego obrotu w 3D, co stanowi kolejny krok w automatyzacji pracy edytorów. Nowe narzędzie AI analizuje fotografowany przedmiot i samodzielnie tworzy części, które byłyby niewidoczne w oryginalnej pozycji, umożliwiając płynną rotację w przestrzeni trójwymiarowej. To rozwiązanie ma szczególne znaczenie dla projektantów produktów, fotografów e-commerce'u i twórców treści, którzy dotychczas musieli ręcznie doklejać lub domalowywać brakujące elementy przy zmianie perspektywy obiektu.

Technologia generacyjna oparta na sztucznej inteligencji znacznie przyspieszył pracę nad edycją wizualną. Zamiast spędzać godziny na ręcznych manipulacjach warstwami i klonowaniu fragmentów, użytkownicy mogą teraz kliknąć kilka razy i pozwolić AI na wygenerowanie realistycznych widoków obiektu z każdej strony. Narzędzie wpisuje się w szerszą strategię Adobe polegającą na integracji sztucznej inteligencji z jej głównymi produktami - podobnie jak firefly czy generative fill już dostępne w Photoshopie, które zmieniają podejście do edycji grafiki.

To rozwiązanie potencjalnie obniża próg wejścia dla mniej doświadczonych użytkowników, którzy wcześniej potrzebowali zaawansowanej wiedzy o modelowaniu 3D czy perspektywie. Jednocześnie dla profesjonalistów otwiera nowe możliwości szybkiego prototypowania i testowania różnych perspektyw produktu bez konieczności ponownego fotografowania czy rekonstrukcji sceny. Takie narzędzia stanowią naturalną ewolucję cyfrowych aplikacji kreatywnych, gdzie inteligencja sztuczna przejmuje powtarzalne zadania rutynowe.