Pięć dużych dostawców GPU cloud - CoreWeave, Nebius, Lambda, Crusoe i Groq - różni się znacząco zarówno modelem biznesowym, jak i szczegółami oferty. CoreWeave i Nebius to spółki publiczne publikujące raporty kwartalne dla SEC, a Lambda i Crusoe zmierzają do IPO. Groq natomiast to już nie niezależny dostawca GPU, lecz partner NVIDIA, który licencjonował swoją technologię LPU gigantowi w grudniu 2025 roku.
Por porównując cenniki i dostępne moce, każdy gracz zajmuje inną pozycję. CoreWeave wyróżnia się ceną premium - jako jedyna ma Platinum rating w rankingu SemiAnalysis ClusterMAX 2.0 dla GPU H100, H200 i B200. Lambda z kolei publikuje najtańszą stawkę on-demand dla B200 - 6,69 dolara za godzinę pracy na GPU, choć nie ma opcji spot pricing. Nebius oferuje ceny za B300, która dopiero się pojawia. Crusoe jest jedynym dostawcą oferującym procesory AMD MI300X i MI355X, a oprócz tego posiada 4,9 GW już zawartych umów mocy oraz pipeline 40 GW+. Groq działa z 13 datacenterami obsługującymi obecnie 54 MW, z planami rozszerzenia do 200+ MW w 2027 roku.
Dynamika tego sektora przyspieszył mało kto przewidywał - zaledwie rok temu te firmy były marginalnymi graczami. Dziś jednak CoreWeave raportuje przychody 2,575 miliarda dolarów w Q2 z wzrostem 112 procent rok do roku, a Nebius ma ARR 3,0 miliarda dolarów z niedawnym wzrostem kapitału 5,0 miliarda dolarów. To pokazuje, że rynek GPU cloud przechodzi fazę konsolidacji i polaryzacji między dostawcami premium (CoreWeave) a cost-leader'ami (Lambda), podczas gdy gracze specjalizujący się w alternacjach (Crusoe, Groq) szukają własnych nisz.