Joby Aviation z powodzeniem przetestował lot z nowojorskiego lotniska JFK do centrum Manhattan i pokonał trasę zaledwie w siedem minut. Startup używał do testu swojego elektrycznego pojazdu eVTOL - maszyny zdolnej do pionowego startu i lądowania - która ma w przyszłości stać się podstawą komercyjnej usługi transportowej dla pasażerów. Lot demonstracyjny to nie tylko techniczny sukces, ale przede wszystkim dowód na to, że taka połączenie jest realnie możliwe do wdrożenia w praktyce.
Jeśli Joby uda się skomercjalizować tę trasę, może to fundamentalnie zmienić sposób, w jaki podróżujemy po metropoliach. Siedmiominutowy lot z lotniska na Manhattana to biznesowy hit - przesiadka samochodem w klasycznym korku trwa co najmniej trzy razy dłużej. Tego rodzaju pojazdy elektryczne są cicho, nie emitują spalin i mogą operować z wielu małych przystanków rozsianych po mieście, zamiast potrzebować gigantycznych infrastruktur lotniczych. To potencjalnie zmienia całą grę w transporcie miejskim.
Na razie to jednak dopiero początek. Joby musi przejść wiele regulacyjnych przeszkód, zanim będzie mógł przewozić płacących pasażerów na regularnie. Ale jeśli ta usługa się sprawdzi w Nowym Jorku, stanowić będzie wzór do naśladowania dla innych wielkich miast na świecie - od Los Angeles po Tokio. Pytanie brzmi: czy społeczeństwo i lokalne władze akceptują takie rozwiązania? Na to pytanie odpowiedzi dostaniemy dopiero w ciągu najbliższych lat.