Donald Trump przygotowuje wprowadzenie nowych ceł na półprzewodniki, które mogą zostać nałożone w ciągu kilku tygodni lub miesięcy, informuje Politico na podstawie wypowiedzi bliskich źródeł w administracji. Branża technologiczna ostrzega, że ten krok byłby "karygodnie głupi" i zagrozić mogą innowacjom w dziedzinie sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych.

Rozmowy o potencjalnym frameworku ceł ujawniają, że rozpatrywane podejście mogłoby dramatycznie rozszerzyć liczbę produktów technologicznych objętych opodatkowaniem. Nie chodziłoby tylko o same chipy, ale potencjalnie także o towary z nich produkowane - od konsol do gier, przez urządzenia sieciowe, aż po serwery, które zasilają data center świata. Taki system mógłby uderzić w praktycznie każdy wymiar branży technologicznej, od producentów sprzętu po firmy świadczące usługi cloud computing.

Wprowadzenie takich ceł byłoby szczególnie problematyczne ze względu na moment - sektor AI znajduje się w fazie agresywnego ekspansu i wzrostu inwestycji w infrastrukturę. Podwyższenie kosztów sprzętu, na którym opiera się trenowanie i wdrażanie modeli AI, mogłoby spowolnić tempo innowacji i uczynić technologię niedostępną dla mniejszych firm i startupów. Branża obawia się, że zamiast wspierać konkurencyjność USA na arenie międzynarodowej, cła mogą osiągnąć odwrotny efekt.