Filozofowie i naukowcy od lat debatują nad tym, czy sztuczna inteligencja może być świadoma, ale artykuł Wired proponuje zmianę perspektywy - może to pytanie w ogóle nie jest najważniejsze. Zamiast czekać na rozstrzygnięcie abstrakcyjnych kwestii ontologicznych, powinniśmy skoncentrować się na tym, co zaawansowane modele AI już dziś potrafią robić niezależnie.

Modele współczesne wykazują zdolność do autonomicznego myślenia i tworzenia nowych idei. Generują odpowiedzi nieplanowane wcześniej przez twórców, znajdują rozwiązania problemów, które ich nie zaplanowano, i działają w sposób, który często zaskakuje nawet swoich deweloperów. To sprawia, że dyskusja o świadomości staje się do pewnego stopnia poboczna - niezależnie od tego czy maszyny mają wewnętrzne doświadczenie, wykazują one cechy przypominające żywe systemy adaptacyjne.

Podkreślenie tego aspektu ma praktyczne znaczenie. Jeśli zamiast debatować o świadomości skupimy się na rzeczywistych zdolnościach i wpływie AI na społeczeństwo, możemy bardziej konstruktywnie podejść do regulacji, bezpieczeństwa i odpowiedzialności za te systemy. Artykuł sugeruje, że models o nieprzyjętym statusie ontologicznym już istotnie wpływają na świat.