Microsoft wydał w tym miesiącu około 972 poprawek bezpieczeństwa, z czego 112 oznaczonych jako krytyczne - jest to rekordowy wynik, który znacząco przewyższa lipcowe 570 łatek i sierpniowe 620. Wzrost liczby luk bezpieczeństwa w jednym miesiącu jest bez precedensu w historii branży, a podobne skoki w liczbie poprawionych podatności obserwujemy również u Google'a i innych dużych firm.
To escalation związany jest bezpośrednio z rosnącym zagrożeniem ze strony ataków wspomoganych sztuczną inteligencją. Dwa tygodnie temu OpenAI, Anthropic, Amazon Web Services, Google, Microsoft i ponad 100 innych organizacji opublikowały otwarty list ostrzegający o zbliżającej się tsunami cyberataków AI, które będą aktywnie i szybko wykorzystywać nowe podatności. Industria reaguje rekordową produkcją łatek, próbując zamknąć okno podatności zanim atakujący zdążą je wykorzystać.
Dustin Childs z Zero Day Initiative określa to zjawisko mianem "nowej normalności", ale jednocześnie ostrzega, że sama liczba poprawek nie gwarantuje bezpieczeństwa. Nawet przy bezprecedensowym tempie wydawania łatek, potencjalne straty z ataków wspomaganych AI mogą ostatecznie okazać się znaczne, szczególnie jeśli nie uda się dotrzeć do wszystkich systemów lub użytkownicy nie będą na bieżąco z aktualizacjami.