Para ewangelikalnych chrześcijan, Eli i Kaitlyn Regalado, twierdząc że otrzymali boskie objawienia, utworzyli kryptowalutę INDXcoin i zbierali środki wśród wiernych z kościelnych kręgów. Ponad 500 osób zainwestowało łącznie więcej niż 3 miliony dolarów, ale projekt spektakularnie upadł w ciągu roku, a wszyscy inwestorzy stracili swoje pieniądze.
Historia Regaladów ilustruje niebezpieczny schemat: wykorzystanie religijnych przekonań i zaufania wspólnoty do promowania spekulacyjnych przedsięwzięć kryptograficznych. Eli twierdził, że Bóg bezpośrednio rozkazał mu stworzenie kryptowaluty jako narzędzie do "transferu bogactwa" dla "swojego ludu". Ta pseudo-duchowa narracja okazała się skutecznym narzędziem rekrutacji inwestorów, którzy byli skłonni wierzyć, że uczestniczą w boskim planie.
Upadek INDXcoin i powiązana traciąca się gdzieś większa część z 3 milionów dolarów wzbudza poważne pytania o oszustwa w branży krypto oraz brak mechanizmów ochrony dla mniej doświadczonych inwestorów. Przypadek ten sugeruje, że dokładnie te społeczności, które polegają na zaufaniu i wspólnych wartościach, stają się szczególnie podatne na manipulation i wymuszenia finansowe maskowane religijnym przekazem.