Bryan Cantrill, rzecznik otwartej debaty w technologii, ostro skrytykował byłego pracownika Anthropic Jacoba Coxona za tweetowanie, że wielu badaczy z Anthropic wierzy, iż AI mogą nas wszystkich zabić do końca dekady. Cantrill zwraca uwagę, że takie drastyczne twierdzenia szybko rozprzestrzeniają się w mainstreamie, ale ich uzasadnienie opiera się na mglistej ekstrapolacji bez rzeczywistych dowodów. Coxon przywoływał przykłady takie jak hakowanie infrastruktury krytycznej czy broń biologiczna zdolna do eksterminacji ludzkości, ale nie przedstawił szczegółowych analiz ani ekspertyzy w tych dziedzinach.
Cantrill przytacza własną historię z przeszłości, kiedy jako młody inżynier rozpowszechnił obawy, które bez uzasadnienia wzbudzały panikę wśród mniej technicznych kolegów. Lekcja, którą wyciągnął, dotyczy fundamentalnej odpowiedzialności ekspertów - ich wiedza daje im zaufanie publiczności, które nie powinno być nadużywane. Jego argument jest prosty: gdy podnosisz alarm, szczególnie w kwestii istnienia ludzkości, musisz opierać się na solidnych faktach, a nie spekulacjach. Burden dowodu spoczywa na tych, którzy formułują twierdzenia, nie na publiczności, która ma je kwestionować.
Cantrill rozwinął te myśli podczas podcastu Oxide and Friends, gdzie bardziej szczegółowo omawiał wątpliwości dotyczące obawy biobroni AI. Jego głos reprezentuje rosnący nurt w środowisku technologicznym, które domagają się większej rygoru i odpowiedzialności w publicznej debacie o ryzyce AI, zamiast alarmizmu bez rzetelnego uzasadnienia naukowego.