ChatGPT zyska funkcję powiadamiającą zaufane osoby o potencjalnych zagrożeniach dla użytkownika. OpenAI wprowadza do swojego chatbota nową opcję o nazwie Trusted Contact, która pozwala designować bliskie osoby i automatycznie ich alertować w przypadku wykrycia problemów zdrowotnych lub zagrożeń bezpieczeństwa. System ma działać na zasadzie monitorowania rozmów i kontekstu, w którym prowadzi się je z sztuczną inteligencją, aby identyfikować sytuacje wymagające interwencji.

Funkcja skierowana jest przede wszystkim do osób starszych, użytkowników z zaburzeniami psychicznymi czy tych, którzy mogą być szczególnie narażeni na manipulację lub oszustwa online. Takie rozwiązanie rzeczywiście brzmie sensownie - AI mogłby stanowić dodatkową warstwę ochrony dla podatnych grup. Jednak pomysł rodzi spore kontrowersje wokół prywatności i autonomii jednostki. Pojawia się zasadnicze pytanie, czy sztuczna inteligencja powinna mieć prawo decydować o tym, kiedy przełamać zaufanie użytkownika i poinformować osoby trzecie o jego sprawach.

OpenAI przyznaje ostrożnie, że funkcja nie ma na celu zastępować profesjonalną opiekę zdrowotną czy interwencję kryzysową, a jedynie wspierać bezpieczeństwo. Wdrożenie wymaga wyraźnej zgody użytkownika i jasnego wskazania zaufanych osób. To jednak nie rozwiewa całkowicie obaw związanych z potencjalnymi nadużyciami, błędami w detekcji zagrożeń czy kwestią przechowywania wrażliwych danych. Czy rzeczywiście chcemy, aby AI szpiegował nasze rozmowy w imię bezpieczeństwa - to pytanie będzie towarzyszyć tej funkcji od jej wprowadzenia.