Inteligentne okulary Meta w Indiach zmienić się w narzędzie zagrażające prywatności zwykłych ludzi. Incydent z Delhi pokazuje skalę problemu - ktoś nagrał protestujących przez smart glasses, a filmik stał się wirusowym materiałem, przyciągając miliony wyświetleń, obelgi i głownie AI-generowane memy. Osoba na nagraniu doświadczyła transfobicznego ataku i utraty poczucia bezpieczeństwa. Eksperci już ostrzegają, że to dopiero początek, gdy coraz więcej osób będzie nosić takie urządzenia.
Problemy wynikają z połączenia technologii z lokalnym kontekstem. W Indiach nieautoryzowane nagrywanie i rozpowszechnianie wizerunków bez zgody są już powszechne zjawiska. Smart glasses mocno to amplifikują - ludzie mogą być filmowani bez najmniejszej szansy, by się zorientować. Dodatkowo technologia trafia też do rąk sił bezpieczeństwa, która wykorzystuje ją do nadzoru, czego konsekwencje mogą być druzgocące dla wolności obywatelskich.
Z kolei na macroekonomicznym poziomie tocz się inny dramat. Wielcy gracze infrastruktury AI (hyperscalerzy) inwestują kolosalne sumy w budowę centrów danych. Ekonomistka z University of Pennsylvania Jessica Wachter analizuje, jak szybko te firmy będą musiały zwiększyć przychody, by uzasadnić swoje wydatki do 2027 roku. To fundamentalne pytanie - czy zwroty z inwestycji w AI będą takie, jakie wszyscy oczekują, czy czeka nas bańka technologiczna.