DoorDash, lider rynku dostaw jedzenia z przychodami 4,5 miliarda dolarów na koniec drugiego kwartału tego roku, wysłał w sierpniu dziwne e-maile do restauracji w Bay Area. Gigant logistyki ostrzegał przed małym startupem o nazwie Bites, który miał dodać ich do swojej platformy bez ich zgody. To nie zwyczajna konkurencja - to jest dziesięcioosobowy startup, który przetworzył zaledwie około 300 restauracji, podczas gdy DoorDash obsłużył 970 milionów zamówień w tym samym kwartale.
Bites działa inaczej. Zamiast negocjować umowy z każdą restauracją osobno, tak jak robiła to dotychczasowa branża, startup wykorzystuje AI do agregacji menu i informacji restauracyjnych z publicznych źródeł. Pozwala to na błyskawiczne skalowanie bez kosztownych negocjacji handlowych. To dokładnie ten rodzaj disrupcji, przed którą ostrzegał DoorDash - gdy technologia umożliwia obejście tradycyjnych barier wejścia.
Fakt, że gigant zwrócił się do restauracji z ostrzeżeniami, pokazuje poważność tego wyzwania. Dla branży food delivery oznacza to, że AI może fundamentalnie zmienić sposób działania tego biznesu. Zamiast pośredników zawierających umowy, mogą pojawić się platformy zdolne do automatycznego agregowania oferty. To może znormalizować nowy model biznesowy i zmienić równowagę sił między dużymi gracjami a startup'ami wyposażonymi w odpowiednie algorytmy.