Google stworzył nową funkcję "Create My Widget", która pozwoli zwykłym użytkownikom tworzyć własne widgety tylko poprzez wydawanie poleceń głosowych lub tekstowych w języku naturalnym, zupełnie bez pisania jakiegokolwiek kodu. To przełomowe rozwiązanie otwiera drzwi przed osobami bez doświadczenia programistycznego, które dotąd były skazane na gotowe aplikacje i nie mogły dostosować interfejsu do swoich konkretnych potrzeb. Z perspektywy Google'a to również szansa na głęboką transformację sposobu, w jaki jego użytkownicy wchodzą w interakcję z ekosystemem mobilnym i webowym firmy.
Inicjatywa wpisuje się w szerszy trend demokratyzacji technologii, który obserwujemy od kilku lat, ale nabiera tu tempa dzięki postępom w sztucznej inteligencji i modelach przetwarzających język naturalny. Zamiast uczyć się skomplikowanej składni programistycznej czy używać drag-and-drop edytorów, użytkownik może po prostu powiedzieć "chciałbym widżet, który pokazuje moją dzienną aktywność fitness" i AI zrobić resztę. To znacznie obniża próg wejścia dla kreatywnych pomysłów, które czekały na realizację jedynie dlatego, że ich autorzy nie byli specjalistami IT.
Potencjalne konsekwencje są istotne zarówno dla ekosystemu Google'a, jak i dla całego rynku aplikacji. Przyspieszenie cyklu prototypowania, większa ilość niestandardowych widgetów tworzona przez zwykłych użytkowników, a być może i całkowicie nowe kategorie małych narzędzi, które wcześniej nigdy by nie powstały - to wszystko może zwiększyć zaangażowanie użytkowników i uczyni urządzenia Android i Google Workspace jeszcze bardziej personalizowanymi. Jednocześnie pojawi się wyzwanie związane z jakością i bezpieczeństwem takich użytkowniczych widżetów, ale wygląda na to, że Google jest gotów zaakceptować ten kompromis dla szerszej adopcji.