Startup xAI Elona Muska spalił w ostatnim roku ponad 6,4 miliarda dolarów. Tę informację ujawnił SpaceX w dokumentach przygotowywanych na potrzeby potencjalnej oferty publicznej - SpaceX jest bowiem głównym inwestorem xAI i odbywa transakcje z firmą zajmującą się sztuczną inteligencją. Liczba ta pokazuje, na jaką skalę Musk i jego zespół inwestują w budowę konkurencyjnego gracza na rynku AI, który chciałby dorównać OpenAI czy Google DeepMind.
Dokumenty wskazują, że masywne straty to zaledwie początek. xAI planuje dalsze ogromne nakłady na infrastrukturę obliczeniową - czyli procesory GPU potrzebne do trenowania zaawansowanych modeli AI. Firma pracuje nad Grok, chatbotem zintegrowanym z platformą X (dawny Twitter), oraz nad kolejnymi wersjami tego modelu. To wszystko wymaga miliardowych wydatków, a przychody firmy są wciąż minimalne. Pokazuje to fundamentalny problem branży AI: rozpoczęcie poważnej konkurencji z gigantami wymaga zasobów finansowych dostępnych praktycznie tylko tym, którzy już zrobili fortunę w innych sektorach.
Dla środowiska inwestorów wiadomość o stratach xAI jest jednocześnie ostrzeżeniem i potwierdzeniem trendów. Straty mogą się przedłużać przez kolejne lata, zanim firma osiągnie rentowność - jeśli w ogóle ją osiągnie w przewidywalnym czasie. Musk liczy na to, że znacząca inwestycja w infrastrukturę i talenty badawcze pozwoli xAI na szybki catch-up z konkurencją i czasową przewagę w erze sztucznej inteligencji. Jednak każdy nowy raport finansowy będzie pokazywać, jak dużo pieniędzy trzeba spalić, by pozostać w grze.