Administracja Trumpa zamierza wykorzystać Eksportowo-Importowy Bank USA do masowego finansowania eksportu amerykańskich technologii AI, mobilizując miliardy dolarów na rzecz globalnej ekspansji krajowych firm. Decyzja to element szerszej strategii mającej utrzymać amerykańską dominację na światowym rynku sztucznej inteligencji w warunkach narastającej konkurencji ze strony Chin i innych państw. EXIM Bank - instytucja, która tradycyjnie wspiera eksport przemysłu obronnego, spożywczego i energetycznego - ma teraz stać się narzędziem projekcji amerykańskiego wpływu w sektorze AI poprzez sfinansowanie zakupu sprzętu i rozwiązań firmy takich jak NVIDIA, OpenAI czy inne gracze z branży.
Program stanowi przejście od wcześniejszych, bardziej ostrożnych podejść do strategii aktywnego wspierania złotego standardu sektora - chipów graficznych najwyższej klasy i modeli Large Language Models. Poprzez gwarantowanie finansowania dla partnerów międzynarodowych, którzy kupują amerykańskie systemy AI, administracja chce sprawić, że inwestycja w technologie z USA będzie bardziej dostępna ekonomicznie dla krajów Globalnego Południa i średnio rozwiniętych gospodarek. Tym samym chciałaby zablokować alternatywne rozwiązania z Chin czy dofinansowane przez konkurencyjne mocarstwa europejskie.
Taki ruch ma konsekwencje geopolityczne - wzmacnia powiązania ekonomiczne między USA a krajami biorącami kredyty EXIM, jednocześnie tworząc ekosystem zależności technologicznej od waszyngtonskich firm. Jednak eksperci wskazują też na ryzyko: jeśli amerykańskie firmy AI nie utrzymają technologicznej przewagi, a konkurenci opracują rozwiązania tansze lub lepiej dostosowane do lokalnych potrzeb, program może okazać się drożym wsparciem dla upadającego biznesu.