Sundar Pichai zaprezentował na Google Cloud Next 2026 imponujące liczby, które pokazują dynamiczny rozwój biznesu Google Cloud i dominujący udział sztucznej inteligencji w strategii firmy. Portfolio zaległości sięgnęło 240 miliardów dolarów, co stanowi mocny wskaźnik długoterminowych kontraktów z klientami korporacyjnymi. Jeszcze bardziej zachwycające są liczby dotyczące Gemini - asystenta AI Google'a, który teraz ma 750 milionów użytkowników. To znamena, że model generatywny firmy umacnia pozycję w konkurencji z innymi dużymi graczami jak Microsoft czy OpenAI.

Wzrost zaległości odzwierciedla zmianę sposobu zakupów usług chmurowych - korporacje zamiast płacić za zużytą moc obliczeniową, preferują długoterminowe umowy z przewidywalnym kosztem. To oznacza stabilny strumień przychodów dla Google i inwestycje w infrastrukturę umożliwiającą skalowanie AI na masową skalę. Gemini stał się najszybciej rosnącym produktem AI, zdobywając kolejne 100 milionów użytkowników w ostatnich miesiącach, co pokazuje, że konsumenci są gotowi do zaadaptowania generatywnych modeli w codziennym użytkowaniu.

Najciekawsza zapowiedź to jednak transformacja Search, tradycyjnego motoru wyszukiwania Google, który ma stać się agentem zarządzającym zadaniami. Zamiast zwracać listy linków, nowy model miałby bezpośrednio wykonywać działania w sieci w imieniu użytkownika - rezerwować bilety, porównywać produkty czy organizować plan dnia. To fundamentalna zmiana w tym, jak myślimy o wyszukiwaniu informacji, i potencjalnie największa rewolucja w wyszukiwarce od jej powstania. Dla Google'a oznacza to jeszcze bliższe związanie użytkowników z ich ekosystemem i utrudnienie konkurencji.