BYD po raz pierwszy stworzył chiński procesor 4nm do autonomicznych systemów jazdy i montuje go w masowo produkowanych samochodach elektrycznych. To przełom, bo oznacza, że najnowocześniejsza technologia chipów samochodowych nie będzie już domeną zagranicznych producentów ani limitowana do premium-segmentu. Chiński gigant tradycyjnie znany z akumulatorów i samochodów elektrycznych wchodzi teraz w konkurencję o zaawansowaną elektronikę autonomicznej jazdy. Lokalizacja produkcji takich chipów w Chinach zmieni dotychczasową mapę dostaw technologii dla sektora motoryzacyjnego.
Szczególnie ważne jest, że BYD integruje LiDAR - laserowy system skanowania otoczenia kluczowy dla samochodów autonomicznych - w modelach za około 10 tysięcy dolarów. Do tej pory ta technologia pojawiała się głównie w samochodach premium i stanowiła jeden z największych barier kosztowych dla szerszego wdrażania rozwiązań autonomicznych. Własny 4-nanometrowy procesor pozwala BYD kontrolować całą architekturę sprzętową, zaoszczędzić na dostawach od zagranicznych firm technologicznych i znacznie obniżyć finalną cenę dla klienta. To uderzenie w strategie Tesli, Googla czy Nvidii, które dominują rynku sztucznej inteligencji w pojazdach.
Ruchy BYD sygnalizują, że chińskie firmy motoryzacyjne przechodzą od etapu naśladowania do rzeczywistego innowacyjnego sektora. Jeśli chiński producent zdąży skalować produkcję i udowodni niezawodność systemu, rynek aut autonomicznych może znacznie przyspieszać, zwłaszcza w Chinach i krajach wschodzących. To również geopolityczne zagranie - niezależność technologiczna w kluczowych dla przyszłości motoryzacji komponentach to bezpieczeństwo łańcucha dostaw dla całego chińskiego ekosystemu transportu.