Waymo zaprezentował nową taksówkę robotyczną Ojai, która ma być znacznie tańsza w produkcji od poprzednich modeli i bardziej wytrzymała na codzienne uszkodzenia. To oznacza krok milowy w kierunku komercjalizacji autonomicznych pojazdów na większą skalę - dzisiaj bowiem wysokie koszty produkcji to jeden z głównych barier ograniczających ekspansję robotaxi na świecie. Nowy model będzie produkowany w Chinach, co dodatkowo powinno obniżyć koszty wytwarzania i sprawić, że autonomiczne taksówki staną się dostępniejsze zarówno dla operatorów flot, jak i dla zwykłych pasażerów.
Ojai to wyraz ciągłej ewolucji podejścia Waymo do bezautonomnego transportu. Zamiast adaptować istniejące pojazdy zwyczajowych producentów, firma Google'a projektuje swoje własne auta od podstaw, uwzględniając specyficzne potrzeby robotaxi - brak kierownicy, maksymalna niezawodność systemów, łatwość napraw. Redukcja kosztów produkcji jest kluczowa, bo prawie wszyscy analitycy zgodnie uważają, że autonomiczne taksówki mogą stać się opłacalne biznesowo tylko wtedy, gdy koszt jazdy będzie konkurencyjny wobec tradycyjnych Uberów czy Linów prowadzonych przez ludzi.
Wprowadzenie do produkcji modelu Ojai w Chinach otwiera jeszcze inne możliwości - chiński rynek autonomicznych pojazdów rozwija się szybciej niż amerykański, a lokalna produkcja pozwoli Waymo skalować operacje bez barier celnych i logistycznych. To może być decydujący moment dla branży robotaxi, która czekała na przełom ekonomiczny właśnie teraz.