Morgan Stanley podwoiła swoją prognozę utraty miejsc pracy w europejskich bankach - szacuje teraz, że automatyzacja AI może wyeliminować aż 20% zatrudnienia w sektorze. Wcześniejsze estymacje analityków banku były znacznie bardziej ostrożne, ale szybkość rozwoju technologii sztucznej inteligencji zmusiła zespół badawczy do drastycznego przeformułowania scenariuszy. Zmiana perspektywy Morgan Stanley odzwierciedla to, co obserwujemy w praktyce - narzędzia AI rozwijają się znacznie szybciej niż większość ekspertów przewidywała jeszcze rok czy dwa lata temu, a ich zdolności do zastępowania pracy człowieka okazały się niedoceniane.
Dla europejskiego sektora bankowego oznacza to potencjalną utratę dziesiątków tysięcy stanowisk pracy w ciągu kilkunastu lat. Największy wpływ AI będzie miał najprawdopodobniej na pracowników niższych i średnich szczebli - analityków obsługujących procedury, specjalistów ds. ryzyka czy pracowników obsługi klienta. Zarazem banki będą potrzebować nowych kadr - ekspertów od implementacji AI, specjalistów ds. etyki algorytmów i danych. To jednak niekoniecznie będzie kompensata całkowitej liczby zwolnień ani nie pomoże pracownikom, którzy pracują w zawodach zmienianego zakresu.
Prognoza Morgan Stanley skłania do refleksji o przygotowaniu się europejskiego rynku pracy na zmiany w finansach. Wiele krajów zainteresowało się już omawianymi scenariuszami i pracuje nad programami reskwalifikacji, ale skala zmian może być większa niż dotychczasowe założenia. Sektory finansowe na całym świecie będą obserwować polskie i europejskie doświadczenia z transformacją zatrudnienia - ta zmiana może być wzorem dla innych branż.