DuckDuckGo zanotował 18-procentowy wzrost liczby instalacji bezpośrednio po zmianach interfejsu Google, które przesunęły tradycyjne niebieskie linki wyników na dalszy plan. Na urządzeniach Apple skok był jeszcze bardziej spektakularny - wyszukiwarka alternatywna zyskała tam 70 procent nowych użytkowników. To zdecydowanie najwyraźniejszy sygnał w ostatnich latach, że wielu internautów czuje się sfrustrowane kierunkiem, w którym podąża gigant z Mountain View, i aktywnie szuka sobie innego dostawcy.
Google wprowadził niedawno bardziej widoczne umieszczanie rezultatów generowanych przez sztuczną inteligencję oraz sumarycze, które przejmują верх nad zwykłymi stronami internetowymi. Dla części użytkowników oznacza to, że muszą teraz klikać głębiej, aby znaleźć tradycyjne wyniki wyszukiwania - dokładnie to, co lubili robić przez ostatnie dwie dekady. Zwłaszcza na Safari'u i w systemie iOS zmiana okazała się mocnym catalizatorem: użytkownicy Apple'a, którzy nigdy nie rozważali alternatywy, zaczynają testować DuckDuckGo i jego minimalistyczne podejście do prywatności oraz wyszukiwania.
Wzrost zainteresowania mniejszą wyszukiwarką to dla Google'a sygnał ostrzegawczy. Zmiana preferencji, choć na razie niewielka w skali globalnego rynku, pokazuje, że firmy nie mogą ignorować sentymentu użytkowników. DuckDuckGo od lat obiecuje lepszą ochronę danych i brak profilowania - i właśnie teraz te obietnice zaczynają brzmiąc coraz bardziej atrakcyjnie dla internautów, którzy czują się trochę zapomniani w algorytmach optymalizowanych pod AI. Jeśli ten trend będzie narastać, giganci mogą być zmuszeni do przemodelowania swoich strategii.