Impulse Space, startup założony przez Toma Muellera, głównego inżyniera silników w SpaceX przez wiele lat, właśnie zamknął rundę finansowania Series D na pół miliarda dolarów. Wycena firmy osiągnęła imponujące 4,26 miliarda dolarów, co potwierdza, że inwestorzy bardzo poważnie traktują pomysł na orbital logistics. W rundzie uczestniczyły czołowe fundusze venture capital, w tym 137 Ventures i Banner VC, a swoje zaufanie wyrazili również już istniejący inwestorzy, na czele z Founders Fund Petera Thiela.

Czym właściwie zajmuje się Impulse Space? Firma specjalizuje się w pojazdach transferu orbitalnego, czyli urządzeniach, które mogą "chwycić" satelitę już umieszczoną na orbicie i przeprowadzić ją na inną trajektorię. To rozwiązanie jest kluczowe, bo rakiety nie zawsze trafiają satelity dokładnie tam, gdzie trzeba, a tego rodzaju korekcja była dotąd niemożliwa bez wysyłania dodatkowego pojazdu z ziemi. Pojazdy Impulse działają jak kosmiczny ciągnik, który przejmuje towar i dowozi go do właściwego miejsca.

Znaczenie tego sukcesu finansowego wykracza daleko poza sam startup. Rynek orbital logistics przechodzi transformację, a zapotrzebowanie na elastyczną logistykę kosmiczną rośnie szybko wraz z eksplozją liczby satelitów wysyłanych na orbitę. Coraz więcej firm zgłasza się do takich usług, a inwestorzy dostrzegają w tym długoterminowy biznes o ogromnym potencjale. To pokazuje, że kosmiczna branża logistyczna zaczyna wychodzić z fazy eksperymentów i zmienia się w rzeczywisty segment rynku, w którym powstają dochodowe przedsiębiorstwa.