Na konferencji WWDC w poniedziałek Apple ma zaprezentować gruntownie przebudowaną wersję asystenta Siri. To już kolejna próba giganta z Cupertino, by dogonić konkurentów w wyścigu AI. Przez ostatnie lata Apple pozostawał w tyle, podczas gdy konkurenci wypuszczali zaawansowane asystenty ze wspomaganiem generatywnym.

Choć firma zmaga się z reputacyjnym zaleganiem, jej pozycja może być wcale nie taka zła. Apple ma dostęp do ogromnej bazy użytkowników, danych i zaufania klientów, które konkurenci mogą im pozazdrościć. Nowa Siri ma być bardziej inteligentna i bardziej zintegrowana z ekosystemem Apple'a.

Historia powtarzających się obietnic dotyczących Siri jest jednak dość długa. Dla wielu użytkowników asystent pozostaje narzędziem podstawowym, daleko mniej zaawansowanym niż alternatywy. Apple będzie musiał wykazać, że tym razem rzeczywiście zmienia podejście, a nie tylko dodaje kosmetyczne ulepszenia do starego systemu.