Sztuczna inteligencja zaczyna przejmować rolę pierwotnego źródła rekomendacji zakupowych dla konsumentów. Zamiast szukać produktów bezpośrednio w Google czy na Amazon, coraz więcej osób po prostu pyta ChatGPT, Gemini lub inne asystenty AI, co powinno kupić. Problem? Nowe badanie firmy Recomaze wykazuje, że większość sklepów internetowych praktycznie nie istnieje dla tych systemów.

Badacze testowali sześć typowych zapytań o intencji zakupowej (na przykład "gdzie mogę kupić dobre słuchawki?") wobec bazy prawie 10 tysięcy sklepów e-commerce. Wyniki były szokujące: dominuje śmietanka – kilka dużych graczy sektor zajmuje przeważającą większość rekomendacji. Małe i średnie sklepy są praktycznie niewidoczne. To oznacza, że gdy AI będzie się ustabiać jako nowe medium odkrywania produktów, nieuwzględnione przez algorytmy platformy mogą doświadczyć drastycznego spadku ruchu i sprzedaży.

Sytuacja ma głębokie implikacje dla konkurencji na rynku e-commerce. Jeśli kilka dużych graczy monopolizuje dostęp poprzez AI, nowe przedsiębiorstwa będą miały jeszcze trudniej przebić się do konsumentów. Równocześnie rośnie presja na producентów systemów AI, by zapewniać bardziej reprezentatywne wyniki – ale jest to trudne zadanie, gdy chodzi o balansowanie między jakością a dywersyfikacją oferty.