Startup NewOrbit z Reading właśnie zamknął rundę finansowania Series A na kwotę 18,5 miliona dolarów. Pieniądze będą przeznaczone na opracowanie pierwszych komercyjnych satelitów w orbicie VLEO (Very Low Earth Orbit), czyli bardzo niskiej orbicie Ziemi na wysokości 200-300 km.

Ta orbita to nie przypadkowa przestrzeń — leży między wysokością latania samolotów (około 10 km) a tradycyjnymi satelitami (500 km i wyżej). Historycznie była domową dziedziną szpiegowskich satelitów oraz ISS. NewOrbit twierdzi, że posiada technologię umożliwiającą praktyczne i opłacalne wdrażanie satelitów w tej strefie, gdzie nikt wcześniej nie prowadził komercyjnych operacji.

Ważność tego kroku wiąże się z potencjałem VLEO dla zastosowań takich jak szybka komunikacja, monitoring Ziemi o wyższej rozdzielczości czy bezpieczne transmisje danych. Satelity tak blisko Ziemi mogą pracować wydajniej niż te w konwencjonalnych orbitach. Oversubskrybowana runda sugeruje, że inwestorzy mocno wierzą w tę wizję. Jeśli NewOrbit uda się zademonstrować rentowność tego modelu, może się otworzyć zupełnie nowa kategoria branży satelitarnej.