Jensen Huang, CEO Nvidii, odmówił wzięcia udziału w przesłuchaniu przed senacką komisją bankową, gdzie miał zeznawać pod przysięgą na temat sprzedaży chipów do Chin. Senator Elizabeth Warren zaprosiła go, aby wyjaśnił, w jaki sposób zaawansowane chipy AI firmy trafiają do chińskich kupców i czy mogą mieć zastosowanie w celach militarnych. Zamiast stawić się osobiście, Huang zaproponował wycieczkę po siedzibie Nvidii.

Decyzja Huanga to przykład coraz częstszej tendencji, że kierownictwo największych firm technologicznych unika bezpośredniego zeznawania przed władzami. To szczególnie ważne w kontekście rosnących napięć między Stanami Zjednoczonymi a Chinami wokół zaawansowanych technologii. Nvidia jest kluczowym graczem w tego typu sporach, bo jej GPU to podstawa dla sztucznej inteligencji, a Stany Zjednoczone zaostrzają ograniczenia na eksport takich technologii.

Oznacza to potencjalny konflikt między transparencją, którą wymaga Congress, a pragmatyzmem biznesowym dużych korporacji. Dla regulatorów to sygnał, że mogą mieć trudności w uzyskaniu jawnych odpowiedzi na pytania o bezpieczeństwo narodowe i zgodność z prawem. Dla inwestorów i publicznie to wiadomość o napięciach między światem biznesu a legislacją.