Microsoft przeprowadza znaczące zwolnienia w jednostce Azure w Chinach, czego potwierdzeniem są relacje pracowników cytowani przez South China Morning Post. Według informacji ze źródeł, liczbę zwolnionych specjalistów szacuje się na setki osób, choć Microsoft nie potwierdził jeszcze oficjalnie skali redukcji.
To ostatnie w serii posunięć, które podważa obietnicę, na której budowano model chmury obliczeniowej. Idea była prosta: geografia nie ma znaczenia, dane i usługi mogą płynąć bez przeszkód między krajami. Rzeczywistość okazuje się jednak bardziej skomplikowana. Rosnące napięcia geopolityczne, bardziej restrykcyjne regulacje danych i nacisk na lokalne kontrole nad infrastrukturą technologiczną sprawiają, że model globalnej, bezgranicznej chmury rozpada się na kawałki.
Chiny stanowiły zawsze wyjątkowe wyzwanie dla międzynarodowych gigantów technologicznych. Rygorystyczne kontrole rządowe, wymogi dotyczące usług w kraju i rosnąca konkurencja ze strony lokalnych dostawców chmury sprawiają, że obecność zagranicznego gracza staje się coraz bardziej niekorzystna. Zwolnienia w Azure to sygnał, że nawet Microsoft, który inwestował w rozwój usług na rynku chińskim, zmienia strategie w obliczu nowych rzeczywistości.