Apple ogłosiło na WWDC 2026 szereg nowych narzędzi do edytowania zdjęć napędzanych sztuczną inteligencją. Funkcje te dają użytkownikom łatwe możliwości manipulacji obrazami bezpośrednio na urządzeniach, co stanowi znaczący zwrot w strategii komunikacyjnej firmy wobec technologii AI.
Do tej pory Apple zajmowało defensywne stanowisko wobec generacyjnych narzędzi edycyjnych. Firma podnosiła zastrzeżenia dotyczące ryzyka zniekształcania naszej percepcji rzeczywistości i degradacji zaufania do fotografii jako autentycznego zapisu świata. Takie podejście wpisywało się w szerszą linię obrony prywatności i etyki technologicznej, którą Apple długo kultywowało.
Teraz okazuje się, że Apple porzuca te obawy. Wybór firmy odzwierciedla przemianę w podejściu branży do AI – presja konkurencyjna oraz zmieniające się oczekiwania konsumentów sprawiają, że nawet tradycyjnie ostrożni gracze nie mogą ignorować tych nowych możliwości. Zdjęcia edytowane za pomocą AI mogą stać się normą, a granica między autentycznym ujęciem a zmanipulowanym obrazem – niewyraźna.