Holandia szykuje się do znacznie bardziej rygorystycznej kontroli inwestycji zagranicznych w sektor sztucznej inteligencji. Od nowego roku przepisy obejmą sześć dodatkowych technologii, przy czym AI będzie jednym z priorytetów. Zmiana dotyczyć będzie setek przedsiębiorstw działających w kraju.

Ministrze Spraw Gospodarczych Heleen Herbert argumentuje, że Holandia stała się celem dla operacji cybernetycznych, szpiegowania i sabotażu. Nowe regulacje mają chronić strategicznie ważne sektory przed przejęciem lub inwestycją przez podmioty związane z wrażliwymi dla bezpieczeństwa państwa krajami. To zmiana podejścia – wcześniej holenderskie władze pozwoliły firmie Nexperia zostać przejętą przez chiński Huawei, a teraz chcą zapobiec podobnym scenariuszom.

System screeningu będzie przesiewać inwestycje zagraniczne na etapie ich planowania, dając władzom narzędzia do zatrzymania lub warunkowego zaakceptowania transakcji. Dla branży AI oznacza to mniej spontaniczności w zagranicznym finansowaniu i większą biurokrację, ale zdaniem rządu – konieczną ochronę strategicznych zasobów technologicznych kraju.