Mundial 2026 wprowadzi biometryczne bramy wejściowe, gdzie twarz kibica będzie służyć jako bilet. Ten system to jeden z dwóch filarów technologicznych turnieju, który dotknie bezpośrednio miliony odwiedzających. Obok niego działa warstwa sztucznej inteligencji zasilana technologią Google'a Gemini, mająca ułatwić kibicom poruszanie się po stadionie i dostęp do informacji o meczach.
To rozwiązanie jest cichszą historią technologiczną Mistrzostw Świata w porównaniu z infrastrukturą stadionów czy systemami nadawczymi. Podczas gdy mainstream skupia się na wielkich projektach budowlanych, rzeczywisty wpływ na doświadczenie 10 milionów odwiedzających będą mieć właśnie te dwie technologie. Biometryczna identyfikacja przyspieszenie wejścia na stadion, zaś AI ma asystować kibicom w real-time.
Wdrożenie tak zaawansowanego systemu biometrycznego na taką skalę jest dosyć bezprecedensowe. Choć kraje coraz częściej testują takie rozwiązania na lotniskach czy granicach, zastosowanie w kontekście masowych imprez sportowych budzi zarówno ciekawość technologiczną, jak i pytania o bezpieczeństwo danych i prywatność. Dla Google'a i dostawców biometryków to doskonała okazja do demonstracji zdolności swoich platform w rzeczywistych warunkach.