Apple przygotowuje istotne ograniczenia dotyczące obsługi zaawansowanych funkcji AI w Siri na poziomie iOS 27. Okazuje się, że nie każdy iPhone, a także inne urządzenia marki, będą mogły korzystać ze wszystkich nowych możliwości ulepszonego asystenta. Producent będzie selektywnie udostępniać te funkcje wybranym modelom, tworząc faktycznie wiele wersji Siri o różnym stopniu zaawansowania.

Decyzja ta wynika z wymagań technicznych związanych z obliczeniami AI. Pełne wykorzystanie sztucznych inteligencji wymaga odpowiedniej mocy procesora, ilości pamięci RAM i innych specjalistycznych komponentów sprzętowych. iPhone'y ze starszych generacji, mimo że ciągle wydajne, mogą nie spełniać tych wymogów. Apple będzie musiał znaleźć równowagę między innowacyjnością a wsparciem dla większej bazy użytkowników.

Taka strategia ma zarówno plusy jak i minusy. Z jednej strony firmy są zmotywowane do promowania nowych modeli z lepszymi funkcjami AI. Z drugiej strony użytkownicy starszych iPhonów mogą czuć się niedowartościowani, jeśli będą mieć dostęp tylko do limitowanej wersji nowego asystenta. To może wpłynąć na zadowolenie użytkowników i decyzje zakupowe przy wyborze następnego urządzenia.