Andrew Yang, znany z pracy na rzecz bezwarunkowego dochodu podstawowego, dostrzega nową szansę biznesową w sektorze, który ma ogromny potencjał — obniżaniu rzeczywistych kosztów życia Amerykanów. Yang przeanalizował kategorie wydatków, gdzie konsumenci tradycyjnie płacą więcej niż powinni: mieszkania, opał, artykuły żywnościowe czy abonamentów telefoniczne.

To podejście różni się od poprzedniej fali startup'owej, która skupiała się głównie na cyfrowych usługach i rozrywce. Yang sugeruje, że największy wpływ biznesowy będzie miał ten, kto znajdzie sposoby na rzeczywiste zwrócenie pieniędzy konsumentom poprzez obniżenie cen w sektorach dotyczących podstawowych potrzeb. Chodzi tu zarówno o efektywność operacyjną, automatyzację, jak i zmianę modeli biznesowych — gdzie tradycyjne pośrednicy mogą być eliminowani.

Taka wizja ma znaczenie dla inwestorów i przedsiębiorców szukających następnego dużego hitu. Zamiast budowania kolejnych aplikacji do zamawiania jedzenia czy wynajmu samochodów, startup mogłaby atakować bardziej fundamentalne problemy — na przykład sprawić, że mieszkania staną się bardziej dostępne, albo zoptymalizować łańcuchy dostaw żywności. Jednocześnie Yang uderza w temat społeczny: gdy inflacja zmniejsza siłę nabywczą, rozwiązania snižające rzeczywiste koszty mogą mieć ogromny wpływ na życie milionów ludzi.