Andrew Yang wyraża pogląd, że podczas gdy wszyscy zainteresowani są budowaniem i inwestowaniem w sztuczną inteligencję, rzeczywista szansa biznesowa leży gdzie indziej. Jego teza zakłada, że wraz z postępującą automatyzacją i kompresją wynagrodzeń na rynku pracy, miliony ludzi będą szukać sposobów na zmniejszenie codziennych wydatków. To może otworzyć ogromną niszę rynkową dla startup-ów skupionych na obniżaniu kosztów utrzymania.
Yang, znany z promocji koncepcji uniwersalnego dochodu podstawowego, argumentuje, że AI będzie eliminować przede wszystkim stanowiska entry-level i wpychać pracowników w trudną sytuację finansową. W tej rzeczywistości przedsiębiorcy mogą znaleźć lukratywne możliwości w tworzeniu usług i produktów, które pomogą ludziom żyć taniej — od mieszkalnictwa, poprzez transport, aż po żywność.
Ta perspektywa stanowi ciekawy kontrast do dominującego w branży tech narracji, gdzie startup-y biegnące za sztuczną inteligencją przyciągają większość uwagi inwestorów. Yang sugeruje, że społeczne i ekonomiczne skutki automatyzacji mogą być bardziej rentowne i znaczące niż sama technologia.