Apple zdecydował się wreszcie wyposażyć iPhone'a w poważne funkcje edycji zdjęć napędzane sztuczną inteligencją. To znaczący krok dla firmy, którą zawsze były bardziej konserwatywne w kwestii AI photo editing niż konkurencja. Nowe narzędzia pojawią się w iOS 18 i będą dostępne dla milionów użytkowników iPhone'ów na całym świecie.
Porównując je do tego, co oferują Pixel Fones czy inne smartfony, funkcje Apple'a wydają się dość umiarkowane. Jednak fakt, że pojawią się na urządzeniu, które ma największy udział w rynku smartfonów, zmienia grę. Użytkownicy iPhone'ów wreszcie otrzymają dostęp do zaawansowanej edycji AI, która dotąd była mocną stroną konkurencji. Narzędzia działają zadowalająco, choć nie są przełomowe w skali technologicznej.
To wprowadzenie niesie jednak ze sobą potencjalne problemy. Gdy AI do edycji zdjęć stanie się dostępne dla miliardów ludzi, pojawiają się pytania o autentyczność obrazów, manipulację visual content i etyczne konsekwencje łatwego edytowania foto. Apple będzie musiał odpowiedzieć na te wyzwania, utrzymując równowagę między innowacyjnością a odpowiedzialnością.