Final Fantasy VII Revelation zmierza do premiery wiosną 2027 roku, co stanowi imponujący czas developerski – zaledwie trzy lata od wydania drugiej części, Rebirth. W branży AAA, gdzie projekty o tej skali zazwyczaj wymagają pięciu lat lub dłużej, to tempo wydaje się niezwykłe.

Reżyser Naoki Hamaguchi wyjaśnił Bloomberg'owi prosty powód takiego tempa: aż 95% zespołu deweloperskiego pozostało razem przez cały proces twórczy. To niesamowita stabilność w kontekście dzisiejszych trendów branżowych, gdzie turnover pracowników i rozproszenie talentów między projekty jest normą. Gdy zespół rozumie kod, assets, dokumentację i wizję projektu, możliwości pracy efektywnej rosną dramatycznie.

To pokazuje, że inwestycja w utrzymanie zespołu w całości – zarówno pod względem morale pracowników jak i efektywności produkcji – przynosi wymierne rezultaty. Dla Square Enix oznacza to szanse na logiczne i spójne zamknięcie trzytomowej opowieści bez wieloletnich opóźnień. Dla graczy natomiast – perspektywę zakończenia sagi Final Fantasy VII znacznie szybciej niż się spodziewali.