Francuska Dyrekcja Nadzoru Terytorialnego (DGSI) zastępuje narzędzia do analizy danych amerykańskiej firmy Palantir oprogramowaniem ChapsVision, homegrown'owego producenta. Decyzję ogłosił premier Sebastien Lecornu we wtorek, przedstawiając to posunięcie jako element szerszej strategii włączenia suwerennych technologii w centrum działań aparatu państwowego.
To nie jest wyłącznie zmiana narzędzia — to wyraz rosnącej determinacji Francji do zmniejszenia zależności od technologicznych rozwiązań z USA, zwłaszcza w sektorze krytycznym jakim jest bezpieczeństwo i wywiad. ChapsVision, choć mniej znana niż Palantir, będzie teraz odpowiadać za kluczowe funkcje analityki danych dla służb wywiadu, co stanowi głośny symbol powrotu do technologicznej niezależności.
Taki ruch może się rozpropagować wśród innych europejskich agencji bezpieczeństwa, które również rozważają ograniczenie uzależnienia od firm z USA. Jednocześnie pokazuje, że nawet firmy o ugruntowanej pozycji mogą stracić umowy rządowe, jeśli nie będą zgodne z rosnącą w Europie polityką suwerenności technologicznej.