Sony WH-1000XM6 i Sennheiser Momentum 5 to dwie najnowsze propozycje z najwyższej półki dla miłośników jakościowego dźwięku i wygody. Dzienniarz ZDNet spędził miesiące, testując oba modele w praktycznych warunkach, aby odpowiedzieć na pytanie, który z nich zasługuje na miano bezwzględnego zwycięzcy.

Zarówno Sony jak i Sennheiser zaprezentowały słuchawki na najwyższym poziomie. Obie pary wyróżniają się doskonałą izolacją od dźwięków otoczenia, imponującą czasem pracy na baterii i zaawansowanymi funkcjami. Kwestia nie leży więc w jakości lub niezawodności - tu oba modele są porównywalne - ale w konkretnych preferencjach użytkownika dotyczących brzmienia, ergonomii i ekosystemu.

Wybór między tymi słuchawkami zależy w dużej mierze od tego, jak planujesz ich używać. Jeśli jesteś entuzjastą ekosystemu Apple lub masz wiele urządzeń Sony, jedno z nich może się idealnie wpasować. Jeśli zaś szukasz uniwersalnego rozwiązania kompatybilnego z wieloma platformami, druga opcja może być bardziej sensowna. Warto więc przeanalizować ocenę dziennikarza w kontekście swoich konkretnych potrzeb i przyzwyczajeń.