Robinhood ogłosił redukcję kadry o 10%, ale zwraca uwagę całkowita nieobecność AI w uzasadnieniu wydanym przez CEO Vlada Teneva. W nocie o zwolnieniach brakuje narracji, którą słyszy się od konkurencji — że trzeba zrestrukturyzować firmę, aby móc w pełni wykorzystać potencjał sztucznej inteligencji.
To stanowi wyraźny kontrast do uniwersalnego argumentu, którym posługuje się branża tech od kilku lat. Meta, Google, Amazon czy inne giganci regularnie ogłaszają masowe cięcia w zatrudnieniu, każdorazowo wskazując na konieczność transformacji Connected AI, optymalizacji kosztów operacyjnych i przygotowania się na nowe możliwości. Dla inwestorów i akcjonariuszy narrative o AI brzmi lepiej — brzmi technologicznie, przyszłościowo, zdecydowanie.
Podejście Robinhooda jest bardziej rzetelne: zamiast przychodzić do mody, szef firmy zdaje się mówić wprost o powodach biznesowych. To może być zagranie PR-owe, ale jednocześnie przywraca trochę honoru branży, która ostatnio używa AI jako uniwersalnej wymówki dla każdej niepopularnej decyzji personalnej.