Mobileye przez ćwierć wieku utrzymywała pozycję niezawodnego dostawcy technologii dla branży motoryzacyjnej. Ich kamery, chipy i oprogramowanie do autonomicznego jazdy znalazły się w ponad 230 milionach samochodów na całym świecie. Firma świadomie omijała bezpośrednie konkurowanie z producentami aut, grając rolę "dostawcy broni" dla samochodów samojezdnych. 16 czerwca wszystko się zmieniło — Mobileye ogłosiła, że sama wejdzie w biznes taksówek autonomicznych.

To niezwykły zwrot w strategii firmy, szczególnie biorąc pod uwagę, że przez tyle lat utrzymywała neutralność względem konkurencji. Decyzja o uruchomieniu własnych robotaxi oznacza, że Mobileye widzi szansę na zdominowanie całego łańcucha wartości — od technologii po świadczenie usług mobilności. Dla inwestorów i konkurentów to sygnał, że firma ma zaufanie w swoją technologię i uważa rynek na tyle dojrzały, aby zacząć operować pojazdy.

Wejście Mobileye w segment robotaxi może mieć daleko idące konsekwencje dla całej branży. Firmy, które do tej pory polegały na rozwiązaniach Mobileye, mogą poczuć się zagrożone — dostawca technologii staje się teraz konkurentem. Z drugiej strony, to przykład rosnącej pewności siebie w technologiach autonomicznego jazdy i sygnał, że przejście od etapu rozwojowego do komercyjnych operacji może być już bliżej niż się wydaje.