Lightbringer, szwedzki startup, właśnie pozyskał 10 milionów dolarów w rundzie finansowania Series A. Cel jest ambitny: stworzyć sztuczną inteligencję, która będzie pracować jak firma patentowa, ale bez ludzi. Innymi słowy — całkowicie zastąpić patentowych prawników, a nie tylko dać im lepsze narzędzia.
Towarzysze rynku już robią coś podobnego w innych segmentach prawnictwa. Harvey i Legora to AI-natywne platformy dla prawników korporacyjnych, które automatyzują zadania i przyspieszają prace. Lightbringer bierze tę koncepcję i stosuje ją do ochrony patentów — jednego z najtrudniejszych i najbardziej specjalistycznych obszarów prawa. Sektor patentowy jest gigantycznym rynkiem, gdzie złożoność i wysokie stawki sprawiają, że usługi tradycyjnych firm są bardzo kosztowne.
Expansja do Stanów Zjednoczonych to kluczowy krok. USA to największy rynek patentów na świecie, z ogromną liczbą zgłoszeń i sporów. Jeśli Lightbringer uda się zautomatyzować znaczną część pracy patentowej, to mogłoby radykalnie zmienić koszty dla startupu i firm innowacyjnych. To także sygnał, że AI zaczyna wchodzić w obszary prawa uważane dotąd za zbyt specjalistyczne i skomplikowane dla automatyzacji.